Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[pomocy!] Drukowanie zdjęć.
#11
no właśnie kiedyś na jakichś mikrowarsztatach Olympusa, któryś z wizjonerów (chyba Kaźmierczak) klarował mi że jeśli ma być najlepsza jakość to tylko wydruki i żadne z technik fotograficznych... sam nie wiem
> nie umiem robić zdjęć i potrafię to udowodnić <


Odpowiedz
#12
Wywołane metodą fotograficzną zdjęcia są obecnie bardzo trwałe i jeśli chodzi o np. standard 10x15 to są tańsze.
Natomiast wszelkie drukowane z trwałością różnie bywa. Spotkałem się ze zdjęciami do legitymacji, które po jakimś czasie rozmywały się albo wycierały.
Laser kolor jest w miarę trwały ale nie odda tego co tradycyjna technika.

Plotery:

Atrament odbarwia się pod wpływem światła (słońca) nie jest odporny na wodę.
Solwent już nie ma tej przypadłości i jest wodoodporny. Można nim drukować na różnych materiałach (Płótno, Polipropylen, papier foto, folie samoprzylepne i inne.)
- Strasznie cuchnie w trakcie drukowania
Druk pigmentowy łączy odporność na światło z brakiem tej cuchnącej uciążliwości.
Ale póki co wg. mnie jakość na ploterze atramentowym oczywiście dobrej marki, przebija inne.
Coś wymyślę... jeszcze nic nie wymyśliłem a już mnie popierają... Duży uśmiech Tak trzymać. Prawda zwycięży.. I prawda jest jedna... Nasza!
Odpowiedz
#13
Dziękuję.
Z tego co piszecie wynika, że w sumie to nie jest jakieś szczególnie ważne skąd weźmie się odbitki i jaką metodą będą zrobione.
Przy okazji zawracania Wam głowy moimi banalnymi problemami dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. Dzięki Ludzie!

Zamówiłem 2 odbitki - 21x15 i 28x20 robione metodą fotograficzną. Obie wyszły do niczego i jakbym sam nie zdawał sobie z tego sprawy to pani odbitnica dość brutalnie i bez cackania się ze słuchaczem wyraziła swój pogląd Oczko Oczywiście nie wyszło dlatego, że wyprodukowany przeze mnie materiał wyjściowy był fatalny. Spaprany pstryk z ostrością niewiadomogdzie i bez szczegółów, a do tego pewno "poprawiłem" obróbką.
Mimo wszystko to było coś - to było moje pierwsze zdjęcie. W sensie, że pierwsze nieporzucone po pstryknięciu na stercie z niechcianymi plikami. Nie udało się, ale przynajmniej wiedziałem co chciałbym osiągnąć. I to od samego początku, jeszcze zanim popatrzyłem przez wizjer. I chyba pierwsze, w którym jakoś z rozmysłem usiłowałem przebrnąć przez PS.
Mam nadzieję, że kiedyś w końcu coś się uda.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#14
(2016-12-21, 14:23)Wieprz napisał(a): Dziękuję.
Z tego co piszecie wynika, że w sumie to nie jest jakieś szczególnie ważne skąd weźmie się odbitki i jaką metodą będą zrobione.
Przy okazji zawracania Wam głowy moimi banalnymi problemami dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. Dzięki Ludzie!

Zamówiłem 2 odbitki - 21x15 i 28x20 robione metodą fotograficzną. Obie wyszły do niczego i jakbym sam nie zdawał sobie z tego sprawy to pani odbitnica dość brutalnie i bez cackania się ze słuchaczem wyraziła swój pogląd Oczko Oczywiście nie wyszło dlatego, że wyprodukowany przeze mnie materiał wyjściowy był fatalny. Spaprany pstryk z ostrością niewiadomogdzie i bez szczegółów, a do tego pewno "poprawiłem" obróbką.
Mimo wszystko to było coś - to było moje pierwsze zdjęcie. W sensie, że pierwsze nieporzucone po pstryknięciu na stercie z niechcianymi plikami. Nie udało się, ale przynajmniej wiedziałem co chciałbym osiągnąć. I to od samego początku, jeszcze zanim popatrzyłem przez wizjer. I chyba pierwsze, w którym jakoś z rozmysłem usiłowałem przebrnąć przez PS.
Mam nadzieję, że kiedyś w końcu coś się uda.

Ale to jest plik który dałeś do wydruku czy zdjęcie zdjęcia ?
U nos wychodzi się na plac Duży uśmiech
Odpowiedz
#15
(2016-12-21, 15:38)tropic napisał(a): Ale to jest plik który dałeś do wydruku czy zdjęcie zdjęcia ?

Do wydruku dałem jpg na max jakości zrobiony bez kadrowania z RAWa (ok 3,5MB) 
W załączniku był ten plik przeskalowany do 1000 na dłuższym boku. Poglądowo. Nie wiem co tam poszło nie tak ale coś się stegowało.
Odpowiedz
#16
A tak konkretniej co się stegowało? kolorystyka, ostrość, szum......?
Coś wymyślę... jeszcze nic nie wymyśliłem a już mnie popierają... Duży uśmiech Tak trzymać. Prawda zwycięży.. I prawda jest jedna... Nasza!
Odpowiedz
#17
(2016-12-21, 18:42)Krakman napisał(a): A tak konkretniej co się stegowało? kolorystyka, ostrość, szum......?

Się domyślam o co Hubertowi chodzi.
Pamiętam jak drukowaliśmy pierwszy kalendarz na OC. Zdjęcie z Toskanii apz-a było rewelacyjne na monitorze, a na papierze takie se.
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz
#18
(2016-12-21, 18:47)Bodzip napisał(a): Się domyślam o co Hubertowi chodzi.
Pamiętam jak drukowaliśmy pierwszy kalendarz na OC. Zdjęcie z Toskanii apz-a było rewelacyjne na monitorze, a na papierze takie se.

jednemu się stentegowało, drugi wie o co chodzi tylko ja nie wiem. Wywracanie oczami
Coś wymyślę... jeszcze nic nie wymyśliłem a już mnie popierają... Duży uśmiech Tak trzymać. Prawda zwycięży.. I prawda jest jedna... Nasza!
Odpowiedz
#19
(2016-12-21, 18:49)Krakman napisał(a): jednemu się stentegowało, drugi wie o co chodzi tylko ja nie wiem. Wywracanie oczami

Piwo piłeś ? nie ???? no Krzysiek. Eliksir komórki rozjaśnia  ROTFL
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz
#20
Trzecie walę.... Ale nie rozjaśnia.... Ja daję do druku i jest OK.

(2016-12-21, 18:47)Bodzip napisał(a): Zdjęcie z Toskanii apz-a było rewelacyjne na monitorze, a na papierze takie se.

ja miałem namalować gościowi obraz z Toskanii i też utknąłem bo mi nie wychodzi. Smutny
Bo se kurna SŁONECZNIKI wymyślił na pierwszym planie...  "...Słoneczniki daj mu luby...) - A co ja to Van Gogh jestem
Coś wymyślę... jeszcze nic nie wymyśliłem a już mnie popierają... Duży uśmiech Tak trzymać. Prawda zwycięży.. I prawda jest jedna... Nasza!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości