Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szkocja (po prostu)
#1
W końcu trochę się obrobiłem po powrocie... Pisać za wiele dziś nie będę, jeszcze nie wiem czy w ogóle dużo opisów będzie bo w tym mocny nie jestem a i czasowo słabo. Udało się mi na kilka dni wyrwać do Szkocji. Udało się zobaczyć większość z zaplanowanych miejsc no i zrobić trochę zdjęć. Zacznę od zdjęć z St. Andrews. To było miejsce, a właściwie jedno z dwóch miejsc bazowych skąd wyruszaliśmy na zwiedzanie. Całego miasteczka nie udało nam się jednak zwiedzić. Udało się wyjść na jeden wieczorny spacer. Nie zwiedziliśmy ani ruin Katedry ani Zamku. Ale przespacerowaliśmy się po najsłynniejszym polu golfowym w Szkocji

1. Katedra w St. Andrews
   

2.
   

3. Jeden z budynków uniwersyteckich
   

4. Kolejny budynek uniwersytetu
   

5. Ruiny Zamku
   

6. St. Andrews od strony plaży
   

7. Pole golfowe, z prawej widać budowaną trybunę na Open, mistrzostwa w golfie które odbywają się co 4 lata. W tym roku ma na jeden dzień pojawić się tam Królowa.
   
Odpowiedz
#2
Zacząć powinienem od podziękowania Saboorowi i pani Ewelinie za szkiełka na wyjazd. Nie do końca były te które chciałem, ale To co dostałem przydało się. Niektórych fot nie mialbym bez 75-300.

Sama Szkocja mnie zauroczyła.. Jak dla mnie to idealną kraina. Pewne jest, że będę tam wracał. Tym bardziej,że wiele z miejsc które widziałem niejako w drodze bardzo chcę zwiedzić dokładnie j. Pogoda, zero mgiełek niestety, wieje...wieje...wieje, deszczu tyle, że w sumie ani razu nie zmokliśmy. Choć bywało w ciągu dnia bardzo zmiennie. Zdjęć mam dużo, ale teraz jak tak patrzę to nie za dużo wcale. Co postaram się nadrobić podczas kolejnej wizyty. Widoki przepiękne, jest co zwiedzać i oglądać Trzeba pamiętać jednak że wszystkie obiekty do zwiedzania są zamykane o 17:00, my do wielu docieraliśmy trochę później. Sporo zamków zwiedza się za darmo, większość parkingów była darmowa, kilka płatnych w cenie 2 funty bez względu na czas. Mam nadzieję, że uda mi się choć częściowo pokazać na zdjęciach że warto tam jechać.
Odpowiedz
#3
Na pierwszy konkretny dzień zwiedzania wybraliśmy dolinę Glen Doll oraz to co spodoba się nam po drodze.

8. Pierwsza z atrakcji. Airlie Monument. Wybudowany na cześć 9-hrabiego Airlie D. W. S. Ogilvy, który zginął w 1900 roku na Diamond Hill w Pretorii. Pomnik powstał w 1901 roku w cenie £ 1300.
   

9.
   

10. warto wejść na to niewysokie wzgórze dla widoków jakie z niego się roztaczają.
   

11.
   

12.
   

13. Jedziemy dalej do doliny Glen Doll po drodze co nieco fotografując Uśmiech
   

14.
   

15.
   
Odpowiedz
#4
Czy warto tam jechć, zależy co kto lubi. Wiatr praktycznie nie przestawał wiać, pogoda zmienia się co chwilę, Teren bardziej górzysty niż płaski. Dla mnie bomba, Uśmiech

16.
   

17. sporo jest takich małych parkingów, jak zauważyłem praktycznie wszędzie tam gdzie jest coś do zobaczenia lub w miejscach widokowych.
   

18. Jesteśmy na parkingu przy wejściu na szlak do doliny, nawet tu jest co focić Uśmiech
   

19.
   

20.
   

21.gdzieś na szlaku...
   
Odpowiedz
#5
Co do wypadu na weekend to np Glen Doll, warte jest zobaczenia,

22. Wychodzimy z lasu, wiało tak że ledwo dało się ustać ale widok jest przepiękny, żadne zdjęcie nie odda tego co się widzi Panorama z 46 pionowych kadrów Uśmiech
   

23. Kilka kadrów z wędrówki doliną
   

24.
   

25.
   

26.
   

27.
[attachment=2255]

28.
   

29.
   

30. Trafiły się i zwierzaki, przydał się bardzo 75-300 Uśmiech
   

31. Pora wracać. kolejnego dnia czeka nas pobudka o 2 rano i cały dzień jazdy w kolejne miejsce.
   
Odpowiedz
#6
Wrzucę jeszcze kilka kadrów z drogi powrotnej z doliny.

32.
   

33.
   

34.
   

35.
   

36.
   

37.
   

38.
   

39.
   


Większa część to foty z drogi, w 10 dni wliczając w to podróż z i do Polski nie da się wszędzie być o świcie czy zachodzie słońca. Chcieliśmy jak najwięcej zobaczyć i nie był to wyjazd w plener foto. Mam nadzieję na kolejne wyjazdy i wtedy kilka miejsc mam upatrzonych właśnie na czysto fotograficzny plener z czekaniem na fajne warunki i światło. Poza tym pogoda zmienia się tam kilka razy na dzień, i na to też nic poradzić nie można. Osobiście nie mam od dość dawna już problemu z światłem , biorę co jest w danej chwili ciesząc się samą możliwością bycia gdzieś i zobaczenia czegoś fajnego. Pewnie, że fajnie było by, być wszedzie o złotej godzinie i jeszcze mieć do tego super światło z mgłami, fajnymi chmurami itd. Ale mniejsza o to, lubię wędrować, zwiedzać a przy okazji pofocić nie stawiając przy tym fotografowania na pierwszym miejscu choć jest dla mnie ważnym elementem i staram się w miarę przyzwoite foty robić. Np. Wszystkie ptaki sfocone są z samochodu przez okno na przydrożnych łąkach. Wysiadanie z auta powodowało że uciekały. Foty nie są przez to najciekawsze ale za to są, i pokazują co prócz widoczkow można zobaczyć.
Odpowiedz
#7
Kolejny dzień, pobudka o 2 rano, szybka kawa i wyruszamy na główną wyprawę naszego pobytu w Szkocji. Przed nami ponad 300mil jazdy samochodem. Trasa zaplanowana by po drodze zobaczyć kilka miejsc znanych mniej lub bardziej wszystkim. Nie wszędzie udało się podjechać, nie wszystko sfocić w ładnym świetle i nie wszystkie ze sfotografowanych miejsc jestem w stanie nazwać. Zapomniałem dodać na początku iż nie zmieniłem czasu w aparacie, to dla Tych co exif podglądają Uśmiech

40.
   

41.
   

42.
   

43.
   

44.
   

45.
   

46.
   

47.
   
Odpowiedz
#8
Glen Coe, to dolina którą na 100% warto zobaczyć. Przepiękne miejsce. Tam na pewno podczas kolejnej wyprawy do Szkocji wybierzemy się na dłużej. To tutaj kręcono Skyfall. My po drodze tylko rzuciliśmy okiem na to miejsce, choć chwilkę na zdjęcia poświęciłem. Chwilka ta umocniła mnie w postanowieniu by przy kolejnej okazji pobyć tu dłużej.

48.
   

49.
   

50.
   

51.
   

52.
   
Odpowiedz
#9
Po drodze mijaliśmy jakieś jezioro, niestety nie mam nigdzie zapisanej nazwy, a czasu mało na odnalezienie w necie co to dokładnie jest. może po południu posiedzę na mapą i sprawdzę.

53.
   

54.
   

55.
   

56.
   

57. Pomnik Commando Memorial znajduje się niedaleko wsi Spean Bridge. Poświęcony jest komandosom biorącym udział w działaniach wojennych podczas II Wojny Światowej. Odsłonięty został w 1952 roku przez Królową Matkę.
Pomnik ten stał się jedną z większych atrakcji turystycznych, gdyż zatrzymuje się tu bardzo duża ilość turystów w drodze do Fort William. Z okolic pomnika widać wspaniale najwyższy szczyt Szkocji Ben Nevis.
   

58.
   

59.
   

60.
   

61.
   
Odpowiedz
#10
Jedziemy dalej, kolejne miejsce to Glenfinnan. miejscowość przy północnym krańcu jeziora Loch Shiel. Miejscowość znana przede wszystkim jako miejsce rozpoczęcia ostatniego powstania Jakobitów w 1745 roku. STOI TU DZIĆ tu dziś pomnik walczących w powstaniu Szkotów - wieża wzniesiona w 1815 roku przez Alexandra MacDonalda. Inną atrakcją w Glenfinnan jest małe muzeum kolejnictwa w budynku wciąż działającej stacji kolejowej, przy torach biegnących z Fort William do Mallaig. Tory przebiegają po zawieszonym wysoko nad ziemią wiadukcie. (do muzeum nie dotarliśmy)
Tutejsza niepowtarzalna sceneria szkockich gór stała się powodem, dla którego Glenfinnan zostało wybrane na plener kilku filmów. Nakręcono tu między innymi niektóre sceny do Nieśmiertelnego, Harry'ego Pottera i więźnia Azkabanu oraz Harry'ego Pottera i Czary Ognia.

Słonko już wysoka, skończyło się ładne światełko niestety. Czasu za mało by z lepszej strony pofocić. Zachaczyliśmy tam tylko dlatego że niedaleko było od trasy przejazdu Uśmiech

62. trafiły się po drodze ptaszory
   

63. i ptaszorek Uśmiech
   

64.
   

65.
   

66.
   

67.
   

68.
[attachment=2297]

69.
[attachment=2298]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości