Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gimp developer dla Linuxa
#1
Czyli najnowsza wersja 2.9.4.

Na dzień dobry ściągamy (dla ułatwienia)pakiet mc (Midnight Commander). To taki fajny menadżer plików podobny do Windowsowego Total Commander lub jeszcze lepiej do DOS-owego Norton Commander.
Jak mamy prawidłowo ustawione repozytoria to wystarczy w konsoli wydać polecenie:

Cytat:apt-get install mc
lub aptitude install mc

Teraz źródełka Gimpa.
Developerzy Gimpa preferują repozytorium Git (rozproszony system kontroli wersji). Dużo by o tym pisać - najważniejsze, że tam siedzą źródełka i to najnowsze naszego Gimpa.
Źródła Gimpa z git'a możemy ściągać na kilka sposobów:
przez clone
przez https
przez ssh
Jak najłatwiej wyszukać ? Podam oczywiście adresy, ale przecież ktoś będzie chciał samodzielnie Uśmiech
W wyszukiwarce wpisujemy: gimp source code git
ewentualnie: gimp source code - powinno wystarczyć.
A dla ułatwienia, poniżej link, gdzie wszystko dla Gimpa siedzi. No może nie wszystko, bo nie wiem co macie w systemie - może brakować kompilatora: gcc, g++, make itp.
https://developer.gimp.org/git.html
Dużo z brakujących pakietów (może nawet wszystkie) będą w naszym podstawowym repozytorium. Z tym, że bardzo bardzo ważne jest abyśmy instalowali pakiety w wersji developerskiej. Przykład:
Kompilator woła o pakiet python => 3.5 Konkretnie chodzi o biblioteki, więc nie instalujemy pakietu python3.5 ani libpython3.5 tylko
libpython3.5-dev

to rozszerzenie (dev) oznacza wersję developerską. I tak właśnie jest potrzebna dla programu.
Nie czarujmy się - kompilacja tego programu to fajna układanka jest. Myślę, że przy niezłym sprzęcie i samozaparciu wszystko uda się w ciągu 45 minut.
W Debianie, Ubuntu, a zapewne też w Arch i Mincie poszukiwanie pakietów jest sprawą bardzo prostą.
Mamy już uaktualnione repozytoria, znamy podstawowy instalator apt-get. Polecam jeszcze łatwiejszy aptitude.
Czym się różnią ? Tak na chłopski rozum to historią.
apt-get instaluje nam jakąś paczę (program) i przy okazji pakiety zależności. Gdy nam się ten program nie spodobał i chcemy go odinstalować, to apt-get odinstaluje TYLKO ten program, natomiast zostawi pakiety zależności, które zostają w systemie jako pakiety osierocone.
Aptitude pamięta wszystko, i odinstalowując program, usuwa także niepotrzebne już zależności.
Jak szukamy na przykładzie wspomnianego wyżej pythona ?
Nie musimy wpisywać całej nazwy pakietu, wystarczy kilka liter. Poniżej przykład poszukiwania przy pomocy aptitude i apt-get

   

Dobra, chwila przerwy, bo mnie z roboty wywalą. Trzeba pozarabiać trochę pieniędzy Język
c.d.n.
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz
#2
Instalujemy git.

Cytat:# apt-get install git
lub
# aptitude install git

Tworzymy sobie katalog w którym będziemy mieli swoje programy samodzielnie kompilowane. O tyle wygodne, że jak będziemy chcieli odinstalować, zaktualizować, wywalić, to wiadomo gdzie szukać.
Katalog tworzymy poleceniem:
mkdir programy
Ważne: jeśli utworzymy taki katalog z poziomu użytkownika systemu, to będziemy mieli do niego, wszystkich podkatalogów i plików bezpośredni dostęp. Jeśli natomiast utworzymy go z poziomu administratora systemu (root) to tylko root będzie miał dostęp. (no może nie całkiem, ale to tak na szybko).
Możemy też utworzyć katalog przy pomocy mc polecanego przeze mnie na początku tego artykułu.
w konsoli: mc, potem tworzymy katalog przez F7.
Więc przenosimy się do tego katalogu:
cd prgramy -->> wielkość liter nazwy katalogu jest ważna.
Będąc już w katalogu wpisujemy:



Kod:
git clone git://git.gnome.org/babl
git clone git://git.gnome.org/gegl
git clone git://git.gnome.org/gimp

Po każdym poleceniu oczywiście czekamy na ściągnięcie się programu

W katalogu /programy mamy trzy podkatalogi:
/babl
/gegl
/gimp
Musimy skompilować poszczególne programy w takiej właśnie kolejności jak podałem wyżej.
Tu bardzo przyda się wspomniane mc. Otwierając katalog widzimy wewnątrz sporo plików. Większość jest biała (szara) a niektóre są mocno seledynowo zielone.

   

Najeżdżamy kursorem na plik autogen.sh lub na plik configure i naciskamy Enter.
Programik sprawdzi nam zależności, czy mamy wszystkie programy potrzebne aby nasz kompilowany program zadziałał.
Jeśli na końcu dłuuuugiego komunikatu otrzymamy:

Cytat:configure error

należy sprawdzić jakiegoż to programu nam jeszcze brakuje. Może się to powtórzyć kilka lub kilkanaście razy, w zależności jak mamy rozbudowany system.
Jeśli wszystko pójdzie sprawnie zostanie zbudowany plik makefile. Dopiero on pozwoli nam przeprowadzić właściwą kompilację. Co niniejszym czynimy.
Będąc nadal w tym katalogu wpisujemy:

Cytat:$ make

i czekamy na zakończenie kompilacji. Pamiętajmy - wszystko co do tej pory robiliśmy - robiliśmy jako zwykły użytkownik. Dostęp do katalogów bibliotek systemowych zarezerwowany jest tylko dla root, więc jako root wydajemy kolejne polecenie:

Cytat:# make install

i dla Ubuntu

Cytat:sudo make install

I to by było z grubsza. Wszelkie pytania mile widziane.
Jeszcze co do mc. Podgląd co się dzieje w danym katalogu jest przez Ctrl + O
Dużym ułatwieniem jest, że w katalogach programów przeznaczonych do samodzielnej kompilacji są pliki informacyjne - zazwyczaj o nazwach:
readme lu install. I tam jest szczegółowo opisana procedura instalacji programu.
Uśmiech
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz
#3
to na koniec pytanie za 2 punkty: jak to zrobić, żeby do wyboru mieć dwa GIMPy - stabilny z wydania, i deweloperski samodzielnie kompilowany? Czy zależności, moduły i wtyczki nie będą się "gryzły"?
> nie umiem robić zdjęć i potrafię to udowodnić <


Odpowiedz
#4
(2016-11-12, 16:28)Jan_S napisał(a): to na koniec pytanie za 2 punkty: jak to zrobić, żeby do wyboru mieć dwa GIMPy - stabilny z wydania, i deweloperski samodzielnie kompilowany? Czy zależności, moduły i wtyczki nie będą się "gryzły"?

Będą -->> libgimp2.0
Jeden jest dla wersji 2.8 drugi dla wersji 2.9 i teoretycznie"
zainstalujesz gimpa samodzielnie kompilowanego - najpierw.
Potem przy pomocy apta zainstalujesz z repozytorium. To "teoretycznie powinny zadziałać.
I jak odpalisz z menu lub (Alt +F2) to kółeczko się pokręci i nic nie będzie.
Jak odpalisz z konsoli, to dostaniesz komunikat, że biblioteka libgimp... bla bla bla -> wersja.
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz
#5
No chyba, będziesz kompilował wszystko ze wskazaniem katalogu "local" lub innego swojego jako docelowego.
The question is, who cares?
Odpowiedz
#6
(2016-11-12, 20:13)ahutta napisał(a): No chyba, będziesz kompilował wszystko ze wskazaniem katalogu "local" lub innego swojego jako docelowego.
Dokładnie, ale to wyższa szkoła jazdy.
Lepiej, jak opisałem na forum OC, postawić na virtualboxie. Tam był opis do Darktable, ale stosunkowo prosto można i Gimpa
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz
#7
czy ta wyższa szkoła jazdy jest do ogarnięcia czy lepiej żeby amator się za to nie brał? Bo spróbowanie wersji eksperymentalnej kusi, zwłaszcza że Bodzip ładnie to opisał, ale nie mogę sobie pozwolić na niespodzianki. Chcę mieć jako zabezpieczenie starszą ale stabilną wersję.
> nie umiem robić zdjęć i potrafię to udowodnić <


Odpowiedz
#8
(2016-11-13, 21:05)Jan_S napisał(a): czy ta wyższa szkoła jazdy jest do ogarnięcia czy lepiej żeby amator się za to nie brał? Bo spróbowanie wersji eksperymentalnej kusi, zwłaszcza że Bodzip ładnie to opisał, ale nie mogę sobie pozwolić na niespodzianki. Chcę mieć jako zabezpieczenie starszą ale stabilną wersję.

Janku, nie potrafię Ci odpowiedzieć na to pytanie w sposób zadowalający.
Chodzi o to, że siedzisz na Ubuntu. Niby klon Debiana, ale diabli wiedzą...
Teoretycznie w tych trzech najważniejszych katalogach: Babl, Gegl, Gimp - jeśli po komendzie końcowej "make install" nie wykonałeś "make clean" to wszystko możesz odkręcić komendą "make uninstall".
Potem normalnie instalujesz zwykłego stabilnego Gimpa z repozytorium.
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości