Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bawimy się Gimpem (wątek otwarty)
#1
Tu zapewne ja i nie tylko - będziemy zamieszczać porady jak sobie radzić z Gimpem.
Proszę weźcie pod uwagę, że siedzę na Linuksie. Pomimo tego będę się starał aby porady i dla wersji Windowsowej były zjadliwe Uśmiech
Na dzień dobry obiecane pluginy i skrypty. Zbierałem je przez całe lata. Oczywiście nie trzeba wszystkiego wykorzystywać, ale od nadmiaru tym razem głowa nie boli.
Zaznaczam, że nie wszystkie będą działać. Są tworzone dla wersji 2.2; 2.4; 2.6; 2.8 i... 2.9
Dla wersji niestabilnej (głupia nazwa bo stabilna jest ale jeszcze "nie zaklepana") - więc dla wersji niestabilnej 2.9.4 w czasie instalacji tworzą się nowe skrypty i pluginy oparte na bibliotekach Gegla i Babl.
Na początek proszę ściągnijcie sobie katalogi:

skrypty

pluginy (wtyczki)

Zawartość tych katalogów trzeba przekopiować do odpowiednich katalogów systemowych. Oddzielnie dla skryptów, oddzielnie dla pluginów.
Aby ułatwić gdzie znaleźć te katalogi, odpalamy Gimpa i wg ścieżki: Edycja -> Preferencje -> Katalogi

   

   

Na koniec bardzo ważna uwaga:
Nie wolno hurtem przekopiować ściągniętych plików do odpowiednich katalogów, bo... Gimp ich nie ogarnie  He He
Tzn, nic się nie stanie, ale nie wczyta sobie wszystkich i potem mimo że będą w odpowiednich miejscach to w programie ich nie będzie widać.
Ja wgrywałem sobie po 5 sztuk, potem odpalałem Gimpa, zamykałem i kolejna piątka. Dzięki temu program widzi mi je wszystkie.
Dobra, na razie wszystko. Potem będzie coś dalej Uśmiech
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz
#2
Dzięki serdeczne.
Super wątek, wdrożę w życie, jak tylko ikonki będą skalowalne.

Dlaczego monitory hi-dpi? W edytorze tekstowym (tak, tym za grube pieniądze) na swoim Z27Q, widzę dwie kartki A4 jedna obok drugiej w powiększeniu 235%

Precz z monitorami 21:9! Uśmiech

Odpowiedz
#3
Brawo Bogdan, będziesz naszym Zbymą od Gimpa Duży uśmiech
(2016-11-24, 18:38)gietrzy napisał(a): Precz z monitorami 21:9! Uśmiech

Takie monitory są idealne, żeby sobie damskiego akta w pozycji poziomej na tapecie walnąć Oczko
The question is, who cares?
Odpowiedz
#4
Więc od razu pytanie... czy wgrywać do /usr/share... czy do domowego? Ma to jakieś znaczenie przy jednym użytkowniku? Jak ustawiać uprawnienia przy wgrywaniu do /usr/share/ ?
> nie umiem robić zdjęć i potrafię to udowodnić <


Odpowiedz
#5
Do /home/... Jak będziesz zmieniał komputer, przenosił, reinstalował system, to sobie po prostu skopiujesz katalog home z wszystkimi ustawieniami i nie będziesz musiał pamiętać, że coś tam jeszcze masz "swojego" w katalogach systemowych.
The question is, who cares?
Odpowiedz
#6
(2016-11-25, 10:36)Jan_S napisał(a): Więc od razu pytanie... czy wgrywać do /usr/share... czy do domowego? Ma to jakieś znaczenie przy jednym użytkowniku? Jak ustawiać uprawnienia przy wgrywaniu do /usr/share/ ?

Arek już odpowiedział, ale...
Jeśli w systemie masz więcej użytkowników, to do /usr/share. Wtedy pliki będą dostępne dla wszystkich - czyli dla użytkownika: jane, katarzyna, joanna...
Jeśli jesteś sam, to jak wyżej.
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz
#7
a co się stanie jeśli w w home i w share będę miał różne pluginy/skrypty o tych samych nazwach?
> nie umiem robić zdjęć i potrafię to udowodnić <


Odpowiedz
#8
(2016-11-25, 14:54)Jan_S napisał(a): a co się stanie jeśli w w home i w share będę miał różne pluginy/skrypty o tych samych nazwach?

To jak się plugin/skrypt nazywa, a jaką nazwę dla niego odczytuje program to są dwie różne rzeczy. Przykład:
wavelet-denoise.scm program odczytuje jako odszumianie wavelet.
Jeśli pliki są odentyczne - nazwa, rozszerzenie i zawartość to mogą zajść dwa przypadki:
będzie skrypt działał bez problemu lub Gimp go zignoruje. Nie ma tak żeby sam program (Gimp) się wysypał.
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz
#9
Ha. Żeby nie zaspać Uśmiech

Dziś będzie o prostowaniu perspektywy. 

Najczęściej jest to potrzebne przy atchitekturze. Wiadomo, chcemy objąć obiektywem całą chałupę, więc bierzemy szerokie szkło, a jeśli jesteśmy dość blisko to je też podnosimy. No i kupa. Chałupa krzywa i nie ma się czym pochwalić.
Mamy dwa wyjścia:
panorama
lub prostowanie perspektywy.
Panorama jest dobra, ale trzeba trzasnąć trzy, cztery foty i potem je złożyć. Hugin czy ICE świetnie sobie z tym radzą.
Co jednak gdy mamy tylko jedno zdjęcie ? Gdy nawet robiąc kilka do sklejenia na szybko nie pilnowaliśmy kątów i błędy paralaksy wyszły ? Na dokładkę program do panoramy pokazał nam środkowy palec z radością skierowany do góry  Kicha tak, kicha.

Bierzemy więc taki obrazek z powaloną chałupą i wgrywamy do Gimpa.

   

Aby budynek był prosty muszę postawić poziomice. Przypuszczam, że każdy z Was to wie, ale... Uśmiech
ustawiamy wskaźnik myszy w dowolnym miejscu gdzie są pionowe i poziome podziałki, i przeciągamy na obraz. Ustawiamy je w miejscach newralgicznych, czyli tam, gdzie najłatwiej będzie nam kontrolować pochylenia (nachylenia) krawędzi budynku.

   

Użyjemy teraz narzędzia "Perspektywa". W nowym Gimpie to taki sześcianik, w starym prawdopodobnie trapez.. na pewno trapez Uśmiech

   

W rogach obrazu pokazują się nam uchwyty, które możemy myszą przeciągać. Nie musimy stricte trzymać się tych uchwytów. Chwycenie obrazu myszą w dowolnym punkcie też da efekt. Czasem nawet lepszy, bo skorygujemy tylko niewielki fragmencik.
W nowym Gimpie stosujemy interpolację przekształceń typu NoHalo. Ja zastosowałem jeszcze kadrowanie do wyniku i brak linii siatki. Zazwyczaj mi przeszkadza.

   

Jak widać, sporo musiałem przeciągać.
Teraz właśnie widać, jak potrzebne były poziomice :Uśmiech  Kiedy już efekt nas zadowala, klikamy na "Przekształć".
Po zakończeniu mamy taki obrazek.

   

Oczywiście trochę "spieprzyłem" - nie dociągnąłem do końca. To akurat specjalnie aby pokazać jak precyzyjny jest program. Oczywiście możemy jeszcze raz użyć tego samego narzędzia i poprawić niedoróbki.
Co dalej. Żółte linie pokazują nam wielkość oryginalnego obrazka. Mógłbym wprawdzie pójść po najmniejszej linii oporu i zostawić taki obrazek jako wynikowy. Czyli:
Obraz -> Dopasuj płótno do warstwy i mamy gotowy i wykadrowany obraz.
Ale jak wspomniałem o żółtych liniach - zmieniły się proporcje budynku. Pasuje to wyregulować. Użyłem więc narzędzia "skalowanie" i rozciągnąłem zdjęcie do mniej więcej krawędzi żółtych linii. Nie musi być dokładnie - patrzmy aby budynek nie zatracił proporcji.

   

Teraz robimy normalne skalowanie do wielkości jak nam odpowiada. Obraz -> skaluj obraz

   

Na koniec powiększamy sobie - dopasowujemy zdjęcie do okna panelu 

   

i wyostrzamy jak nam pasuje.

Efekt końcowy:

   

Na koniec kilka uwag.
Ponieważ w omawianym przypadku dość mocno ingerowaliśmy w oryginalne zdjęcie - trzeba bardzo podkreślić, że do takich zabaw bierzemy zdjęcie o największej rozdzielczości i największej wadze. Wszystkie te operacje są mocno stratne. Dlatego pracujemy z tiff-em lub png.
Używamy najlepszych interpolacji przekształceniowych -  w Gimpie 2.8.x najlepiej użyć Lanczos3, w Gimpie 2.9.x już rozróżniamy:
do wszelkich przekształceń na zdjęciu używamy NoHalo, do skalowania LoHalo.
W moich wątkach można offtopować. Nawet trzeba Uśmiech
Borówka jest czarna a jagoda jest czerwona.
Odpowiedz
#10
(2016-11-26, 19:21)Bodzip napisał(a): Panorama jest dobra, ale trzeba trzasnąć trzy, cztery foty i potem je złożyć. Hugin czy ICE świetnie sobie z tym radzą.
(...)
Ale jak wspomniałem o żółtych liniach - zmieniły się proporcje budynku. Pasuje to wyregulować. Użyłem więc narzędzia "skalowanie" i rozciągnąłem zdjęcie do mniej więcej krawędzi żółtych linii.
Panorama nie zawsze sprawdza się, kiedy jesteśmy blisko budynku. Wychodzą krzywizny podobne jak przy "rybie", głównie w tej płaszczyźnie, w której jest robiona panorama.

Co do rozciągania- jest to jeszcze jeden proces destrukcyjny. Zarówno w panoramowaniu jak i rozciąganiu, program musi "wymyślić" nowe piksele w puste miejsca powstające na skutek rozciągania obrazu (panoramowanie, rozciąganie) oraz zastępować istniejące piksele w miejscach ściskanych (panoramowanie). Wynika z tego, że podczas rozciągania program musi "wymyślić" nowe piksele w miejscach gdzie już raz je "wymyślał" w procesie korygowania panoramy oraz wymyślać nowe w celu uzupełnienia miejsc, z których poprzednio je usunął. 
Należy destrukcję zamknąć w jednym procesie, czyli w panoramowaniu. Wymaga to dłuższej zabawy ale zdjęcie jest mniej "zepsute".

Postawione prowadnice pionowe, powinny stanowić o szerokości budynku. Powstaje pytanie, w którym miejscu je postawić.
Należy wybrać wysokość zbliżoną do wysokości oczu obserwatora. W tym wypadku wybrałbym dolną krawędź okien parteru. Na tej wysokości postawiłbym prowadnicę poziomą. W punktach przecięcia się ze ścianami zewnętrznymi budynku (czerwone punkty na zdjęciu), postawiłbym prowadnice pionowe.
Pozostaje sprawa zachwiania proporcji w wyniku prostowania panoramy. Uważam, że najmniej będą się rzucały w oczy, najmniej raziły, jeżeli nie zmieni się wysokość elementów bliskich wysokości oczu patrzącego. W tym wypadku wybrałbym wysokość okien parteru i tam postawił prowadnice poziomą.
Teraz pozostaje tylko, sposobem opisanym przez Bodzia. doprowadzić do tego aby szerokość budynku była zgodna z pionowymi prowadnicami a wysokość okien parteru odpowiadała prowadnicom poziomym:
   
Teraz już tylko kadrowanie, ew. skalowanie, i wyostrzanie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości